W cierpieniu nie jesteśmy sami

30 września 2026

Za nami drugie spotkanie Seminarium Odnowy Wiary II stopnia podczas którego wchodzili głębiej w temat doświadczenia cierpienia w naszym życiu.

Spotkanie rozpoczęliśmy Eucharystią. Liturgia Słowa prowadziła nas przez fragment Księgi Hioba (Hi 9, 1-12. 14-16) oraz Ewangelię według św. Łukasza (Łk 9, 57-62).

Po Mszy świętej podczas konferencji wróciliśmy do historii Hioba – człowieka, który doświadcza cierpienia, pozostaje z pytaniami i nie otrzymuje prostych odpowiedzi. W cierpieniu również nam mogą towarzyszyć pytania: Dlaczego Bóg nie reaguje? Dlaczego milczy? Gdzie jest w tym wszystkim?

Cierpienie potrafi zmienić sposób, w jaki patrzymy na rzeczywistość. Może pojawić się w nas przekonanie, że Bóg wprawdzie istnieje, ale nie interesuje się właśnie nami. Tymczasem milczenie Boga nie jest dowodem na Jego nieobecność. Także święci doświadczali chwil wewnętrznej ciemności i samotności. Przykłady św. Matki Teresy z Kalkuty czy św. Jana od Krzyża przypominają, że człowiek wierzący również może cierpieć. Nie jesteśmy gorszymi chrześcijanami dlatego, że jest nam ciężko.

Jednym z głównych obrazów konferencji była historia proroka Eliasza. Człowiek wielkiej wiary, modlitwy i odwagi po doświadczeniu wielkiego zwycięstwa nagle ucieka na pustynię, siada pod jałowcem i mówi: „Dosyć już, Panie, odbierz mi życie”. Nie brzmi wtedy jak wielki prorok, ale jak człowiek skrajnie zmęczony, samotny i przygnieciony.

Historia Eliasza pokazuje, że również człowiek wierzący może przeżywać kryzys. Cierpienie nie czeka, aż będziemy na nie przygotowani. Może przyjść w chwili zmęczenia, po okresie sukcesów albo wtedy, gdy wydaje nam się, że wszystko powinno już być dobrze. Każdy z nas może mieć swój „jałowiec” – miejsce, w którym zatrzymujemy się, bo brakuje nam siły. Może nim być zmęczenie relacją, chorobą, pracą, modlitwą czy długotrwałym zmaganiem. A jednak właśnie tam, pod naszym jałowcem, Bóg nas widzi.

Ludzie nie zawsze potrafią być obecni przy cierpiącym człowieku. Czasami nie wiedzą, co powiedzieć, czasami boją się jego emocji, a czasami sami nie mają już siły. Bóg jednak się nami nie męczy. Nie boi się naszego bólu. Nie wstydzi się naszych łez. Nie odchodzi wtedy, gdy stajemy się dla innych trudni. Bóg pozostaje. Obrazem takiej obecności może być ojciec uczący dziecko jazdy na rowerze. Kiedy puszcza rower, dziecku może wydawać się, że zostało samo. Ojciec jednak nadal jest blisko i czuwa. Podobnie może wyglądać nasze życie duchowe: możemy nie czuć Boga i nie słyszeć Jego odpowiedzi, ale to nie oznacza, że Go nie ma.

Biblia pokazuje Boga, który nieustannie wychodzi w stronę człowieka. Szuka Adama, Abrahama, Jakuba, Mojżesza, Dawida i Eliasza. Bóg szuka człowieka również wtedy, gdy ten doświadcza zagubienia, porażki czy kryzysu. W historii Eliasza widać, że Bóg nie robi mu wyrzutów. Najpierw pozwala mu odpocząć, daje mu pokarm i czas na odzyskanie sił. To przypomnienie, że droga wychodzenia z cierpienia może wymagać czasu. Bóg jest w niej cierpliwy i łagodny.

Podczas konferencji przywołany został również list św. Jana Pawła II „Salvifici Doloris”, poświęcony chrześcijańskiemu sensowi cierpienia. W Chrystusie ludzkie cierpienie zostało odkupione. Nie oznacza to, że ból przestaje boleć. Oznacza jednak, że człowiek cierpiący nie musi cierpieć samotnie. Każda strata, choroba, samotność czy inny rodzaj cierpienia może zostać przeżyty w jedności z Chrystusem. Nie chodzi więc o to, aby za wszelką cenę prosić o zabranie krzyża. Można również prosić o siłę, aby przejść przez niego razem z Chrystusem.

Na zakończenie konferencji powróciliśmy do historii Izraelitów cierpiących w niewoli egipskiej. Bóg mówi o swoim ludzie, że widział jego cierpienie, słyszał jego wołanie i zna jego uciemiężenie. To może być ważne przypomnienie również dla nas. Kiedy cierpimy i nie rozumiemy, co się dzieje, kiedy wydaje nam się, że Bóg milczy – On nadal widzi, słyszy i zna naszą historię.

Po konferencji odbyło się spotkanie w grupach, podczas którego uczestnicy mogli podzielić się swoimi refleksjami oraz doświadczeniem cierpienia w swoim życiu.

Konrad

Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies), które umożliwiają nam udoskonalać stronę. Dowiedz się więcej

Czy wyrażasz na to zgodę?

Znajdź nas na Facebooku Oglądaj co robimy na Instagramie

Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies), które umożliwiają nam udoskonalać stronę. Dowiedz się więcej

Czy wyrażasz na to zgodę?