Majowy Wieczór Charyzmatyczny – „Chwalcie Pana z niebios, chwalcie Go na wysokościach.”

13 maja 2026

13 maja 2026 roku odbył się kolejny Wieczór Charyzmatyczny. Spotkanie rozpoczął Pasterz ksiądz Damian Ziemba, który powitał serdecznie zebranych, potem poprowadził modlitwę, a następnie wygłosił kolejną konferencję na temat Boga Ojca.

Kolejno Lider ogłosił najważniejsze informacje związane z nadchodzącymi wydarzeniami we Wspólnocie Miriam.

Później uczestniczyliśmy we Mszy Świętej. Podczas kazania Pasterz zwrócił uwagę na Ewangelię, w której Jezus mówi do uczniów, ale także dziś do każdego z nas, że : «Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.» ( J16, 12 -13) Te słowa są zaskakujące, ponieważ każdy człowiek chciałby dowiedzieć się konkretnie wszystkiego, co Jezus zapowiedział, najlepiej natychmiast. Jednak czasami Bóg mówi do nas, iż jeszcze to nie teraz mamy wszystko poznać. Kiedy słyszymy, jak Bóg mówi, że nie teraz możemy coś usłyszeć albo nie teraz daną prawdę zrozumiemy, wówczas możemy poczuć się źle. Takie milczenie Pana Boga, sprawia nam ból, nawet większy niż nasz codzienny krzyż.

Przypomnij sobie jak to jest, kiedy długo o coś się modlisz i nie ma efektu, a ty słyszysz tylko ciszę. Kiedy pytasz Pana Boga lub wołasz do Niego, ale masz wrażenie, że On wyłączył telefon, a w słuchawce odpowiada tylko głucha cisza, wtedy rodzą się różne wątpliwości. Wówczas pojawia się w naszym sercu ogromna walka, aby zobaczyć jaki jest Bóg oraz kim jest. W takich sytuacjach Zły Duch przychodzi z pokusą, żeby uwierzyć w to, że Bóg nie jest dobry. W tej ciemności, w której się znajdujemy Zły Duch chce nam wykrzywić obraz Boga, podsuwając myśli, że Bogu na nas nie zależy i zostawił nas z jakimś problemem lub życiową trudnością. Zły Duch za wszelką cenę próbuje, osłabić nas, podsuwając myśli, że inni są bliżej Boga i mają większą wiarę niż my. On chce nas utwierdzić w przekonaniu, że Bogu na nas nie zależy i nie jest dobry. Szatan doskonale wie, że kiedy złamie nasze serce, to nasze wnętrze rozsypie się niczym domek z kart. A Jezus dziś mówi: „mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie”. Zobaczcie, Bóg nie chce nam powiedzieć, że milczy przed nami, bo nas nie kocha. Bóg mówi do nas, milczę, bo wiem w jaki sposób chcę Ciebie poprowadzić. Musimy pamiętać, że Szatan będzie wykorzystywał różne pułapki, by nas pognębić. My nie raz nie będziemy rozumieć, co Pan Bóg będzie chciał zrobić w naszym życiu, ale On pragnie pomimo tego, abyśmy nie przestawali Mu ufać. Dlaczego? My widzimy tylko jeden element, jakąś trudność, jedną noc, a On widzi całą historię naszego życia. My będziemy oczekiwali natychmiastowej odpowiedzi na nasze trudności, a Pan Bóg powie spokojnie, powoli, trzeba to zrobić etapami. Zobaczmy, że Jezus nie powiedział swoim uczniom wszystkiego od razu. Ponieważ prawda podana za wcześnie, potrafi człowieka zmiażdżyć, zniszczyć. Są rzeczy, które zrozumiemy dopiero po latach. Musimy sobie uświadomić, że czasem cudem w naszym życiu jest to, że Pan Bóg nam czegoś nie da, gdyż nie służyłoby to naszemu dobru. I nie zawsze będziemy mieć pokój, jeśli otrzymamy odpowiedź, na to co nurtuje nasze serca. Prawdziwy pokój osiągniemy wówczas, kiedy będziemy żyć w obecności Pana Boga.

Zwróćmy uwagę, że pan Bóg przemawia do nas inaczej, gdyż w odpowiednim momencie, pragnie nam wyjaśnić to, co się w naszym życiu dzieje. I doskonale to widzimy w objawieniach Maryi w Fatimie. Ona przyszła z przesłaniem, aby ufać Bogu. W tych objawieniach bierze udział trójka dzieci, które wpatrują się w Maryję niewiele rozumiejąc, co ma się stać. Jednak ci mali, prości pastuszkowie mieli zaufanie. Dlaczego te dzieci miały więcej pokoju po spotkaniu z Maryją niż dorośli? Dlatego, że one ufały i nie potrzebowały zrozumieć wszystkiego. One potrzebowały znać tylko jeden krok, czyli to, co mają wykonać do następnego spotkania. Robiły dokładnie to, o co prosiła Maryja i co im polecała.

Dziś zwróćmy uwagę na to, że Pan Bóg, który milczy i nie objawia nam wszystkiego, nie znaczy, że nie jest obecny w naszym życiu. Pan Bóg, który milczy przygotowuje nas do czegoś innego. Pamiętajmy, że nie zawsze widzimy słońce, lecz to nie znaczy, że go nie ma. I również dziś Maryja we wspomnienie objawień w Fatimie, chce nam przypomnieć, żebyśmy potrafili trwać przy Bogu, bo On jest tym największym cudem słońca. Jest cudem nie tylko tam przed ponad stu laty w Fatimie, ale tutaj każdego dnia przez Eucharystię, modlitwę i zaufanie Panu Bogu. Nie przychodźmy do Pana Boga z intencją, że muszę wiedzieć wszystko tu i teraz, lecz z intencją, bym wiedział jaki mam uczynić następny krok, żeby nie zgubić się na drodze wiary i zbawienia.

Bezpośrednio po Mszy Świętej rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu wraz z modlitwą o uwolnienie i uzdrowienie. Pod koniec adoracji pasterz modlił się nad każdym specjalną modlitwą o Tchnienie Ducha. Na zakończenie kapłan błogosławił zebranych Najświętszym Sakramentem. Następnie odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski.

Zapraszamy na kolejny Wieczór Charyzmatyczny 10 czerwca 2026 roku.

Do zobaczenia! 

Autor: Anna Sz.

Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies), które umożliwiają nam udoskonalać stronę. Dowiedz się więcej

Czy wyrażasz na to zgodę?

Znajdź nas na Facebooku Oglądaj co robimy na Instagramie

Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies), które umożliwiają nam udoskonalać stronę. Dowiedz się więcej

Czy wyrażasz na to zgodę?