W środę, 4 marca 2026 r., po raz kolejny spotkaliśmy się na wspólnej Adoracji w ciszy, Eucharystii oraz konferencji wygłoszonej przez ks. Damiana Ziembę – kapłana i pasterza Wspólnoty Miriam.
Podczas Eucharystii sprawowanej przez ks. Damiana wsłuchiwaliśmy się w słowa Ewangelii według św. Jana (J 15, 9–17), które przypominają nam, że jesteśmy przyjaciółmi Boga. W swojej homilii kapłan zwrócił szczególną uwagę na słowa Jezusa:
„Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili” oraz „Trwajcie w miłości mojej”.
Jak podkreślał ks. Damian, dla Boga nasze życie ma głęboki sens. Jesteśmy zaproszeni do tego, aby iść – być w drodze, w ruchu – oraz przynosić owoce. Pan Bóg widzi nasz owoc i chce go włączać w różne rzeczywistości naszego życia.
Kapłan Wspólnoty Miriam zwrócił uwagę, że prawdziwe owocowanie rodzi się z trwania w Bogu. W swojej homilii zachęcał także do osobistej refleksji i zadania sobie kilku ważnych pytań. Kto z nas pragnie widzieć efekty w swoim życiu, a nie trwa w modlitwie? Kto z nas chce poprawy relacji, ale nie potrafi przebaczyć? Kto z nas pragnie przemiany, a nie jest gotowych wejść na drogę nawrócenia?
Ks. Damian podkreślał, że każdy z nas chciałby widzieć owoce swojego życia, ale nie zawsze jesteśmy gotowi włożyć w to wysiłek. Owoc, o którym mówi Jezus w Ewangelii, rodzi się zarówno z trwania w Bogu, jak i z naszego zaangażowania.
W pewnym momencie homilii kapłan zadał wszystkim bardzo konkretne pytanie: czy naprawdę na co dzień trwamy w miłości Boga, aby przynosić owoce?
Jak zaznaczył ks. Damian Ziemba, same zewnętrzne czyny nie zawsze świadczą o tym, że trwamy w Bogu. Możemy być religijni na zewnątrz – służyć przy ołtarzu, posługiwać w różnych diakoniach czy w codziennym życiu pokazywać się jako wzorowi katolicy – a jednocześnie w środku pozostawać duchowo jałowi. Dzieje się tak wtedy, gdy brakuje nam prawdziwej bliskości z Bogiem.
Kapłan przypomniał także, że owoce, o których mówi Ewangelia, nie są dane tylko dla nas. Są po to, aby dzielić się nimi z Bogiem i z drugim człowiekiem. Nie muszą być spektakularne czy wielkie – choć często właśnie takie wydają się nam najbardziej wartościowe. Dla Boga zarówno małe, jak i duże owoce nadają smak życiu i są potrzebne.
Ks. Damian podkreślał, że owoce rodzą się wtedy, gdy wiernie trwamy przy Panu, troszczymy się o naszą relację z Nim i pielęgnujemy ją każdego dnia. Bez względu na to, czym się zajmujemy i gdzie pracujemy – Pan Bóg potrzebuje nas właśnie w tej codzienności. Tam możemy przynosić owoce, trwając w Jezusie, nawet jeśli sami ich nie dostrzegamy. Najważniejsze jest to, że widzi je Bóg.
Kapłan zachęcił również, aby każdy z nas zadał sobie osobiste pytania:
Czy przynoszę owoce dla Boga?
Czy moje życie staje się owocem dla drugiego człowieka?
Jak sam podkreślił, czasami możemy nie widzieć owoców naszego życia. A jednak Bóg widzi je doskonale i przypomina nam, że nasze życie ma sens. Być może chce je także pomnożyć i pobłogosławić, aby było ich jeszcze więcej.
Bóg zaprasza nas, abyśmy szli i owoc przynosili. Dlatego – jak zachęcał kapłan Wspólnoty Miriam – módlmy się o to, aby nasze życie przynosiło dobre owoce dla świata.
Tego dnia przypadało również wspomnienie św. Kazimierza Królewicza. W homilii ks. Damian przywołał jego postać jako piękny przykład tego, jak w krótkim życiu można przynieść owoc świętości na wiele pokoleń.
Św. Kazimierz miał władzę i prestiż, a jednak jego największym owocem było dobro, które ludzie widzieli w jego życiu. Przy nim czuli się bezpiecznie i dobrze. Jak przypomniał kapłan, Kazimierz często wstawał w nocy, aby udać się do katedry na modlitwę – trwał w Bogu.
Choć żył zaledwie 25 lat, jego życie przyniosło ogromny owoc – owoc świętości, który trwa już ponad 500 lat. Nie pozostawił po sobie imperium ani wielkich budowli. Pozostawił świętość. A owoc, który rodzi się z Boga, potrafi przetrwać wieki.
Podczas spotkania wysłuchaliśmy także pierwszej katechezy o spowiedzi. Wkrótce będzie można ją odsłuchać na naszym kanale YouTube – serdecznie do tego zapraszamy, ponieważ zawiera wiele cennych i praktycznych treści.

Na zakończenie męska część Wspólnoty Miriam wręczyła wszystkim paniom symboliczne róże z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet.
A już w najbliższą środę, 11 marca 2026 r., zapraszamy na kolejny Wieczór Charyzmatyczny na Taborze.

Do zobaczenia!
autor: Asia K.







