Z nadzieją czekałem na Pana, a On pochylił się nade mną.

17 stycznia 2026

W dniu 14 stycznia nasza Wspólnota zgromadziła się na kolejnym Wieczorze Charyzmatycznym. Spotkanie rozpoczęło się konferencją. Podczas konferencji ks. Damian omawiał fragment księgi Jeremiasza.

Przyglądamy się w niej jaki jest Bóg i widzimy, że to Bóg który uzdrawia miłością – mówił nasz Pasterz. Jeremiasz woła do Pana by stał się zdrowy. Prosi o pomoc, ale nie tylko o zdrowie fizyczne ale i zdrowie swojego wnętrza. Z czym nam się kojarzy słowo uzdrowienie ? Bardzo często ze spektakularnością, fizycznością niż z tym co dzieje się w naszym sercu. Więcej osób choruje na serce, czyli na brak relacji, wartości itd. Gdy patrzymy na Boga, który jest najwyższą wartością, On chce nam przypomnieć, że kocha. I nie kocha dlatego ze jesteśmy zdrowi, ale wpierw kocha i dlatego uzdrawia.

Fundamentem naszej wiary to wiara w to, że Bóg jest miłością. Nie jest tym który ma miłość i czasem kocha ale jest miłością. Tam gdzie pojawia się Pan Bóg tam pojawia się leczenie. I spojrzenie, że nie jesteśmy sami. Pan Bóg w swojej miłości chce nam pokazać, że nas nie zostawia. Jezus jak uzdrawiał, nigdy nie pytał co się dzieje ale mówił , córko , synu wstań , itd. … czyli zaczynał od relacji , która miała przywrócić godność. Jezus widzi wszystkie nasze choroby, poczucie bycia gorszym , złe samopoczucie fizyczne i psychiczne . Nieraz możemy mieć taki tok myślenia, że jak już wszystko sobie sami poukładamy to wtedy przyjdę do Boga. A Pan Bóg na nas czeka cały czas i zaprasza nas do tego , że gdy przyjmiemy jego pomoc to nie po to zebysmy się cofali ale po to żebyśmy potrafili sobie z czymś poradzić. Bóg mówi: „wystarczy Ci mojej łaski”. I to nie znaczy, że Pan Bóg zmieni rzeczywistość wokół nas, ale to , ze będzie zmieniał nas samych. Podobnie z ranami Jezusa – one nie zniknęły ale rany nas nie definiują i nie muszą nas dalej kształtować. Bóg zaprasza byśmy wyszli z pułapki egoizmu i pychy. Bo wiara to jest właśnie zaufanie, że Bóg przychodzi z pomocą przez drugiego człowieka, sytuację czy inne doświadczenie.

Po konferencji rozpoczęła się Msza Święta. Ksiądz Damian odwołując się do Ewangelii podkreślił, że pokazuje ona nam coś niekoniecznie wygodnego gdyż Jezus wczesnym rankiem wstał i udał się na miejsce pustynne. Jezus poszedł się modlić z rana a dzień wcześniej miał masę pracy. Tam gdzie my myślimy, że po ciężkim dniu należy nam się odpoczynek tam Jezus pokazuje, że należy się modlitwa. W Biblii poranek to moment podjęcia decyzji, działania, stawania do czegoś ważnego. Zły duch nie musi przychodzi niszczyć modlitw ale może przynosić nam drzemkę , przeciwdziałając temu byśmy nie poświęcili czasu Bogu . Jan Paweł II zaczynał dzień od modlitwy tj.: od godziny Adoracji i Różańca. Sami często widzimy sami jak jest ciężko zrobić wysiłek ku temu by modlitwy w naszym życiu było więcej. Jan Paweł II nie skracał modlitwy jak był chory, on skracał inne rzeczy. Był w stanie zrezygnować z rożnych spotkań ale z modlitwy nie rezygnował. Jezus zaprasza nas do prowadzi poświęcania swojego czasu na modlitwę, bo kiedy Jezus jest na właściwym miejscu to wszystko inne też jest na odpowiednim.

Po Mszy Świętej rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu wraz z modlitwą o uwolnienie i uzdrowienie. Zapraszamy na kolejne spotkanie naszej wspólnoty Miriam.

Autor: RJN

Znajdź nas na Facebooku Oglądaj co robimy na Instagramie

Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies), które umożliwiają nam udoskonalać stronę. Dowiedz się więcej

Czy wyrażasz na to zgodę?

Nasza strona używa ciasteczek (pliki cookies), które umożliwiają nam udoskonalać stronę. Dowiedz się więcej

Czy wyrażasz na to zgodę?